Spotkanie ministrów Spraw Zagranicznych Łotwy i Polski w Tartu
Traktat w Tartu był ukoronowaniem długiej drogi do suwerenności Estonii, naznaczonej ogromną ofiarą jej mieszkańców - powiedział minister Jacek Czaputowicz.
- Polska i Estonia są przyjaciółmi i lojalnymi sojusznikami. Łączą nas podobne wartości i stanowiska, a nasza współpraca w ramach UE, NATO i ONZ przyczynia się do rozwiązywania problemów na całym świcie – zaznaczył minister Czaputowicz w swoim wystąpieniu. Podkreślił przy tym, że Warszawa była jednym z pierwszych krajów, które uznały niepodległość Estonii. Stało się to 31 grudnia 1920 r. - W latach 2020-2021 będziemy obchodzić stulecie nawiązania stosunków dyplomatycznych. Jestem przekonany, że wspólne świętowanie jeszcze bardziej wzmocni nasze bardzo dobre relacje – zaznaczył szef polskiego MSZ.
Edgars Rinkēvičs powiedział, że jest wdzięczny za to, że mógł być z Estończykami, aby świętować stulecie traktatu pokojowego w Tartu. „Sto lat temu traktat pokojowy w Tartu stworzył nową rzeczywistość w naszym regionie bałtyckim. Narody Litwy, Polski i Finlandii skorzystały z prawa do samostanowienia, utworzyły suwerenne państwa i wyzwoliły się od Rosji, co zakończyło się de jure międzynarodowym uznaniem naszych krajów i pełnym członkostwem w systemie międzynarodowym. Przeszliśmy przez wojny o niepodległość, okupację i odzyskanie niepodległości i znamy wartość wolności. Będziemy nadal wspierać świat oparty na prawie międzynarodowym i współpracy między naszymi sojusznikami i partnerami. Nie zezwalamy na próby przepisywania historii, ponieważ może to ponownie otworzyć drogę do powtórzenia najciemniejszych stron historii ”- powiedział Rinkevičs w swoim przemówieniu.
Obchody w Tallinie były też okazją do omówienie m.in. kwestii europejskich, w tym stan negocjacji Wieloletnich Ram Finansowych i rozszerzenie UE, a także tematyka bezpieczeństwa i relacje transatlantyckie.

