Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu
Jak co roku społeczności na całym świeci zachowują pamięć o Żydach pomordowanych w czasie II wojny światowej. Jednak w tym roku, ze względu na pandemię koronawirusa, obchody miały symboliczny charakter. Jednak w lesie w Biķernieki w największym miejscu masowego pochówku ofiar nazistowskiego terroru na Łotwie zapłonęły znicze. W wielu miejscach na Łotwie uczestnicy Dni Pamięci tradycyjnie składali kwiaty i zapalali znicze, przyłączając się także symbolicznie do międzynarodowej akcji #weRemember - pamiętamy. W okresie od 1941 do 1944 roku, kiedy Łotwa znajdowała się pod okupacją niemiecką, w kilku akcjach zginęło około 35 000 osób, w tym około 20 000 Żydów z Łotwy, Niemiec, Austrii i Czechosłowacji.
Edgars Rinkevičs, minister spraw zagranicznych zaznaczył, że „ta tragedia miała miejsce również w okupowanej Łotwie. Aby zapobiec powtórzeniu się takich zbrodni, trzeba o nich mówić i zwalczać ideologie totalitarne i nienawiści”.
W dyneburskim getcie przebywało od 15 do 20 tysięcy Żydów, z których przeżyło mniej niż 100 osób. W lesie Mežciems (historyczna nazwa Pohulanka w okresie od lipca 1941 roku do końca 1943 roku w różnych okresach rozstrzeliwano Żydów z getta dyneburskiego. Dokładna liczba ofiar nie jest znana.
Oficjalnym dniem pamięci ofiar Holokaustu na Łotwie jest 4 lipca - dzień, w którym naziści podpalili Wielką Synagogę Chóralną w Rydze.
Foto: visitdaugavpils.lv

